Przełom Wisłoka w Mymoniu jest również zwany Jarem Wisłoka bądź „Skałkami”. Uważa się go za jeden z najpiękniejszych przełomów rzecznych w polskich Karpatach. Dolina Jaru ciągnie się na długości 5 km, od Beska do Sieniawy. Koryto Wisłoka jest w tym miejscu bardzo wąskie. Otaczają je malownicze urwiska, wznoszące się zboczami do 60 metrów wysokości. W stokach przełomu odsłonięte są utwory fliszowe płaszczowiny śląskiej, mówiąc inaczej warstwy przejściowe, leżące naprzemiennie pomiędzy warstwami menilitowymi a krośnieńskimi, które można zobaczyć w pobliżu mostu w Besku oraz warstwy krośnieńskie dolne. W ich obrębie znajduje się główna część przełomowego odcinka Wisłoka. Ogółem tworzą flisz karpacki, czyli naprzemiennie ułożone warstwy piaskowca i łupka. Zbocza przełomu porasta różnorodna roślinność: śnieżyczka, kłokoczka południowa, lepiężnik żółty – to tylko niektóre z roślin tu rosnących, a także krzewy i karłowate drzewa.

Według Klimaszewskiego jar Wisłoka to jedyny przełom regresyjny w Polsce powstały w pliocenie dzięki erozji wstecznej jednego z potoków płynących z gór na południe od Beska. Kaptaż, czyli przeciągnięcie Wisłoka przez potok wgryzający się w grzbiet wzgórz od strony Beska spowodowało, że bieg rzeki uległ zmianie. Wody Wisłoka przełamując się przez skały, skierowały się na północ, torując sobie nową drogę.

Przełom w Besku jest wielką osobliwością przyrody nieożywionej w Polsce. Stojąc na łące zwanej Porzeczem, można zobaczyć białe, urwiste skały oraz poorany skalnymi progami nurt Wisłoka, za którym wznosi się ściana lasu.

Żródło: Internet